Koty rosyjskie charakter są tajemnicze. Myślę, iż to stwierdzenie to najlepszy opis ich „osobowości”. Ogromnie ciężko bowiem stwierdzić co tak naprawdę znajduje się pod ich enigmatycznymi „uśmiechami” i spojrzeniami cudnie obramowanych zielonych oczu. Jedno jest pewne te koty zasługują na najwyższy uwielbienie, a osoba mająca choćby jednego to szczęściarz jakich mało.
Jak wyglądały dzieje tego gatunku? Kot rosyjski wyewoluował bez udziału ludzkiej ręki – naturalnie, a najstarsze informacje o jego skromnej osobie znajdujemy już w starych ruskich latopisach. Z przykrością muszę stwierdzić, że są one raczej przygnębiające dla dla każdego, kto kocha swego „rozmruczanego” pupila. Otóż kroniki przekazują nam smutną wiadomość, iż wikingowie kupowali w Nowogrodzie futra ściągnięte z osobników tej rasy, chwaląc je sobie przy tym bardzo. Aż nie che się o tym wspominać!
Szczęśliwie w końcu dano sobie spokój z polowaniem na te nieszczęsne zwierzęta, a zaczęto je, jak na to bezsprzecznie zasługują, hołubić. W końcu pojawiły się na carskim dworze, gdzie stały się pupilami Mikołaja I. Oczywiście, niemal od razu rosyjska śmietanka towarzyska pokochała tą rasę i żadne porządne domostwo nie mogło się obyć bez przynajmniej jednego osobnika.
XX wiek, a zwłaszcza dwa konflikty światowe, nie były łaskaw dla tych kotów. Kot rosyjski niebieski hodowla niemal wyginął. Szczęśliwie hodowcom udało się go uratować z małą pomocą Syjamów. Dziś to jeden z najczęściej kupowanych i trzymanych w domach kotów w Polsce i na świecie.